niedziela, 27 maja 2012


Nie mam dziś nic na swoją obronę ...
Kolejna girlanda niestety ...

Zwierzaczki dziś u mnie królują ...

Pani Żyrafa i Pan Hipcio


Król Lew


Pan Żaba we własnej osobie
Pani Małpka a jakże ...


No i Pan Słoń a może Pani Słonica ???



sobota, 26 maja 2012


Dziś Kochani mam dla Was obiecaną girlandę
z samolocikami ...


Jejciu coś mi się zdaje, że połknęłam
kolejnego bakcyla ...



piątek, 25 maja 2012


Za sprawa materiału w biało-granatowe paseczki
wracam na moment
do klimatów morskich ...

Na pierwszy rzut poszły kotwice ...



wtorek, 22 maja 2012


Do biedronki przyszedł żuk,
W okieneczko puk-puk-puk.

Panieneczka widzi żuka:
"Czego pan tu u mnie szuka?"

Skoczył żuk jak polny konik,
Z galanterią zdjął melonik

I powiada: "Wstań, biedronko,
Wyjdź, biedronko, przyjdź na słonko.

Wezmę ciebie aż na łączkę
I poproszę o twą rączkę"

Oburzyła się biedronka:
"Niech pan tutaj się nie błąka,
Niech pan zmiata i nie lata,
I zostawi lepiej mnie,
Bo ja jestem piegowata,
A pan - nie!" 


Powiedziała, co wiedziała,
I czym prędzej odleciała,

Poleciała, a wieczorem
Ślub już brała - z muchomorem,

Bo od środka aż po brzegi
Miał wspaniałe, wielkie piegi.

Stąd nauka
Jest dla żuka:
Żuk na żonę żuka szuka.

(Autor: Jan Brzechwa)


* girlanda dostępna w pracowni której nie ma (klik)

niedziela, 20 maja 2012


Robiłam porządki w materiałach.
Niewiele tego, co widać na blogu,
ale znalazłam resztkę błękitnej bawełny w białe kropy ...


Powstała więc typowo chłopięca
girlanda.


W przygotowaniu jeszcze z samolotami.




czwartek, 17 maja 2012


Wyprzedzam Kochani pytanie
i oświadczam, że rybki dziś u mnie
na obiad nie było.


Zupa jarzynowa ...
Swoją droga pyszna mi wyszła :-)))

A zawieszki chyba wpiszą się
w klimat marine ...


środa, 16 maja 2012


U mnie dziś girlanda ...


Marine oczywiście ...
Tak sobie myślę ... hm ...

Styl marine do niedawna dla mnie po prostu istniał.
Wiedziałam, że jest i tyle.
Nie sądziłam, że mnie tak wciągnie a tu proszę ...
Znalazłam idealne tkaniny na tego rodzaju dekoracje
niestety w chwili obecnej nie na moją kieszeń ...
Może kiedyś :-)))


* girlanda dostępna w pracowni której nie ma (klik)


poniedziałek, 14 maja 2012


Kochani znów


 
 w natarciu ...



sobota, 12 maja 2012



Hm ... łódeczki ...
Nie macie już dość ???




Troszkę Was jeszcze nimi pomęczę 
bo w sumie ma powstać 10 ...
Półmetek mamy za sobą .

A dziś biel ...




czwartek, 10 maja 2012


Dziś króluje biel i czerwień ...


Co myślicie ???



środa, 9 maja 2012



Kolejna z łódeczek.
Ta powstała na zamówienie ...



 
Sprawia mi ogromną przyjemność ich tworzenie ...



poniedziałek, 7 maja 2012


Dziś coś dla miłośników
morskich głębin ...


Spójrzcie tylko jakie
mają cudne łacińskie nazwy ...

sobota, 5 maja 2012



Lato zbliża się do Nas wielkimi krokami.
To kalendarzowe bo temperatury 
niejednokrotnie wskazywały,
że już jest ...

Postanowiłam troszkę poszerzyć 
swoją kolekcję marines ...


Na pierwszy rzut poszły klocki ...
Bardzo podoba mi się ten rodzaj dekoracji.
Bez wątpienia te drewniane są the best
ale jak się nie ma co się lubi
to się lubi co się ma .
 


czwartek, 3 maja 2012


Hm ... tak długiej ciszy na blogu chyba jeszcze nie było ...
No cóż zawsze musi być ten pierwszy raz :-)))


Powód ?
Nieustająca, niezwykle wkurzająca,
deprymująca, wręcz frustrująca
niemoc twórcza.
Ble ....


Postanowiłam zatem uszyć przynajmniej coś
co już szyłam.
Szło opornie przyznaję bez bicia ...
No ale z czasem może będzie lepiej.
Mam nadzieję ....

Wiosna rozpieszcza nas w tym roku i dobrze ....
Niech trwa .... byle jak najdłużej ...
Choć temperatury to już pod lato podchodzą ...


Dla zainteresowanych manekiny wrzucam do
i parę innych rzeczy też ....

Słoneczne pozdrowionka posyłam ...

piątek, 20 kwietnia 2012


Malutko mnie tu ostatnio.
Malutko wpisowo bo podglądam Was
i podczytuję regularnie.
I aż Wam zazdroszczę czytając, że wiosna
wywołuje u Was pokłady wielkiej ilości energii.
Bo u mnie coś jakoś na odwrót.
Zmęczona jakaś jestem ...
Wy się budzicie ze snu zimowego
a ja chętnie w wiosenny bym zapadła.
Buuu ....



Co prawda bezczynnie nie siedziałam bo z mężem
kuchnię malowaliśmy bo już wołała
o pomstę do nieba.
Nawet przy malowaniu bałagan potworny a co za tym idzie ...
... sprzątanie, sprzątanie, sprzątanie.
Może więc to to ...
No nie wiem ...



Łódeczka powstała jeszcze przed ciszą u mnie na blogu
ale jakoś nie było czasu jej tu wrzucić.

Wszystkie łódeczki są w pracowni której nie ma
(klik)
więc jeśli ktoś ma ochotę
zapraszam ...


czwartek, 12 kwietnia 2012


Druga z łódek powstała na cześć jednego
z piratów, którego zresztą jestem fanką ...



Zdaję się, że nie miałabym nic przeciwko
porwaniu przez Jack-a Sparrow :-)))
Tego Jack-a Sparrow ...